Czy to już przymus, czy jeszcze planowanie?
Dziś na stronie WayLife.eu ukazał się mój wpis gościnny :)
Jakoś tak mam od pewnego czasu, że lubię wszystko mieć zaplanowane. Listy, listy, wszędzie listy. Lista rzeczy do zrobienia, lista książek do przeczytania, lista filmów do obejrzenia, lista książek pożyczonych z biblioteki (wraz z terminami do oddania)… A to wszystko wpisuje się w nurt różnego rodzaju „konkurencji”, które sam sobie tworzę lub do których dołączam.
[ź] img: ovocovaaa.pinger.pl
